Jak zmienić swoje nawyki?

Mówi się, że najlepsze pomysły przychodzą w najmniej oczekiwanych sytuacjach. I najczęściej nie ma ich gdzie zapisać. Staram się z tym walczyć wyrabiając w sobie nawyk zapisywania wszystkiego, o czym mam pamiętać, od razu. Dzisiejszy post będzie o pomyśle, na który wpadłam w najmniej oczekiwanym miejscu i nie miałam go gdzie zapisać – trzeba było polegać na pamięci. A więc, jak wyćwiczyć swój organizm? Jak zmusić go do wykonywania pewnych czynności regularnie, bez marudzenia? Jak nasza podświadomość może być w takich sytuacjach naszym sprzymierzeńcem? Jak wyrobić w sobie dobre przyzwyczajenia? Jak zmienić swoje nawyki?

Kiedyś uważałam, że nie da się niczego w sobie zmienić – taki już ktoś jest jaki jest, koniec i kropka. Nawet po lekturze Opowieści wigilijnej Dickensa nie do końca byłam przekonana o całkowitej zmianie Scrooge’a. Znaczy się – super, ekstra, że się przestraszył i zmienił swoje nastawienie, ale sądziłam, że to tylko na chwilę. Nie wierzyłam w żadne metamorfozy charakteru i nawyków na dłuższy czas. Uważałam, że to jedna wielka ściema pod publiczkę.

Do czasu.

W pewnym momencie swojego życia usłyszałam od bliskiej mi osoby: Albo zmienisz swoje zachowanie, albo stracisz wszystko. I nie skupiłam się na tym, że ktoś chce mnie zmieniać, nie akceptuje mnie taką, jaką jestem. Doszło do mnie i w końcu zobaczyłam, że pewnymi zachowaniami, złymi nawykami, uprzykrzam życie bliskim mi osobom.

Zawsze po jakichś sprzeczkach, postanowieniach poprawy było dobrze przez chwilę. Potem wracałam do „normalności”. To zdanie, ta sytuacja, postawiła mnie w końcu do pionu.

Zawzięłam się w sobie i małymi kroczkami naprawiałam siebie.

hnck9467

Jak mi się to udało? Jak zmienić swoje nawyki?

(wszystkie porady oparte są na moich doświadczeniach, nie korzystałam z żadnych opracowań – jeżeli takowe znajdę, będę edytować wpis )

1. Rozpoznaj nawyk, przyzwyczajenie, które chcesz zmienić.

Zastanów się, które z twoich zachowań, cech charakteru cię denerwuje. Dlaczego chcesz je zmienić? Najlepiej wypisz sobie na kartce – nad pewnymi rzeczami lepiej się myśli patrząc na nie, gdy są na papierze

2. Przygotuj plan.

Nawyk rozpoznany, teraz należy opracować strategię walki z nim. Na przykład:

1) Jeżeli masz problem z ilością i jakością wypowiadanych przez ciebie słów względem innych osób, to przy każdej rozmowie koncentruj się przede wszystkim na tym, żeby zastanowić się z 5 razy zanim coś powiesz. Na początku jest bardzo trudno, ale po kilkunastu razach wchodzi to już w nawyk

2) Jeżeli chcesz w końcu porządnie nauczyć się jakiegoś języka, raz dziennie ucz się kilku nowych słówek, oglądaj seriale z oryginalnymi napisami, czytaj „obce” artykuły. Dodatkowo zainstaluj sobie aplikacje na telefonie (ja mam Memrise i jestem zadowolona) i między sprawdzaniem Fejsa i Insta zrób sobie quiz. Zobaczysz efekty szybciej niż myślisz.

3) Jeżeli pracujesz w domu i masz problem ze skupieniem się, możesz ustalić sobie: ok, pracuję dzisiaj 10:00-15:00, co godzinę wstanę od komputera wyprostować się, zrobić sobie herbatę i wracam do pracy. Oczywiście przerwa nie powinna być dłuższa od czasu skupienia Są osoby, które instalują programy blokujące Fejsa czy pocztę, ale na mnie osobiście zupełnie to nie działa.

death_to_stock_marzocco_coffee_9

3. Ustal system nagród.

Tutaj możesz wykazać się dużą pomysłowością. Polujesz na torebkę, albo inne szaleństwo dla portfela? Umów się ze sobą, że zagości w twoim domu, jeżeli bez problemu dogadasz się z kimś na tandemie językowym lub zrozumiesz 95% kwestii ostatnio oglądanego filmu.

4. Działaj!

_________________________________________________________________________________________

Nie dajcie sobie wmówić, że nie dacie rady w sobie czegoś zmienić! Każdy jest w stanie zmienić siebie i swoje życie w dowolnym momencie. Musi tylko tego chcieć i zacząć działać. Bo jeżeli tylko narzekasz, że jesteś taki lub inny, że masz tak czy inaczej, to przecież „samo się” nie zmieni.

Musisz wciągnąć w tę rozgrywkę także swoją podświadomość. Powtarzaj codziennie, jak mantrę to, co chcesz osiągnąć, ale w wersji już spełnionej (np. świetnie umiem angielski, nie boję się rozmawiać z innymi w tym języku, mówię pewnie i płynnie). Wizualizuj siebie w sytuacjach, w których posługujesz się już nowym, zmienionym nawykiem.

Musisz wiedzieć, że chcesz tej zmiany.

Musisz uwierzyć, że dasz radę.

Musisz chcieć.

Ale najważniejsze: musisz zacząć!

A czy wy zmieniliście jakiś swój nawyk? A może macie jakieś inne sposoby na zmiany? Dajcie znać, bardzo chętnie się z nimi zapoznam

19 Comment

  1. Catherine says: Odpowiedz

    Rewelacyjny tekst no i oczywiscie wskazówki! Z niecierpliwoscia czekam na kontynuację, może o efektach?😉Miłego wieczoru-należy Ci się nagroda…🍹🌴🌞🎁

    1. Dziękuję za miłe słowa Pozdrawiam!

  2. Mnie zmienia miłość

  3. anonimowaczytelniczka says: Odpowiedz

    Zrobiło się trochę coachingowo Zmiana nawyków, walka ze słabościami, zobaczenie – ujarzmienie swojego ego, takie na czasie. Dobrze, że zdajemy sobie sprawę, że możemy być
    ” lepszą wersją siebie” dla siebie samych – głównie – i dla innych.
    W ramach relaksu polecam książkę ” Kto zabrał mój ser” autor to Spencer Johnson,
    albo skróconą wersję książki, w postaci filmiku (ok. 15 min),o tym samym tytule – filmik dostępny na Youtubie.

    1. Coaching utożsamiany jest ze zmianą – i dobrze. Tylko, że to ma być zmiana, której każdy ma chcieć, a nie, która jest mu narzucana przez innych, a już nie daj Boże, przez „coachów”. W tym więc kontekście ten wpis jest średnio coachingowy, jeśli uznamy, że zmiana nawyków jest „taka na czasie” jak napisała to wyżej anonimowa czytelniczka.

      Ja się oczywiście zgadzam w pełni z tym co jest tu wyżej napisane. Jednak trzeba mocno podkreślić zdanie „Musisz wiedzieć, że chcesz tej zmiany”. Jak ktoś nie ma przekonania o tym, że chce i przede wszystkim – dlaczego chce – to będzie właśnie traktował to często jako niemiły obowiązek, bądź presję ze strony pseudo-coachów.

      Pozdrawiam :))

    2. Dobrze jest dbać o duchową część siebie – fakt, że rzeczywiście stało się to modne ostatnio, jest według mnie całkiem pozytywny, łatwiej jest znaleźć wszelkie informacje i pomoce na ten temat @Katarzyna Sroka, zgadzam się z Tobą, że do zmiany nie da się kogoś zmusić, trzeba do tego samemu dojść. Oczywiście pomoc z zewnątrz kierująca ku pewnej zmianie, ale nie zmuszająca do niej jest, moim zdaniem, często potrzebna. @anonimowaczytelniczka O książce słyszałam kiedyś, dziękuję za przypomnienie, na pewno za nią się zabiorę Pozdrawiam!

      1. Nie ma to jak plan działania oraz nagroda za nasze wysiłki. Chociaż najlepiej jakby nowy nawyk sam w sobie stał się dla nas przyjemnością. Co do wizualizacji to lepsze rezultaty osiągnie się stosując tzw. kontrastowanie, czyli po wizualizacji określenie jakie możemy napotkać przeszkody i co wtedy możemy zrobić. (Dla zainteresowanych badanie Kappes i Oettingen, pisałam o tym więcej w jednym z ostatnich postów.) @Katarzyna Sroka, dokładnie, aby się zmienić sami musimy tej zmiany mocno pragnąć @anonimowaczytelniczka Polecana książka pokazuje jak mocno tkwimy w starym w obawie przed zmianą, faktycznie wielu ludzi (ja czasem również) tak ma i warto wtedy przypomnieć sobie choćby tę historyjkę. Post ciekawy więc polecam go u siebie

        1. Jakby nowy nawyk był zawsze przyjemnością to wydaje mi się, że dużo mniej osób miałoby problem z wytrwaniem w konkretnym nawyku, dokonaniu zmian. O kontrastowaniu nie słyszałam jeszcze – pogrzebię jeszcze w internecie w tej kwestii Dziękuję za polecenie!

  4. @youcancallmeann nie każdy nawyk może stać się przyjemnością, ale niektóre tak. Np. nawyk biegania, po treningu czujemy się pozytywnie wyczerpani i chcemy to robić częściej, możemy też słuchać naszej ulubionej muzyki lub wyczekiwanego audiobooka (może to być od razu nasza nagroda). Warto znaleźć pozytywne strony nawyków, które chcemy wprowadzić i nagrodę (przyjemny element) tuż po wykonaniu nawyku (lub w trakcie).

    1. Zgadzam się. Zmiany lub tworzenie nawyków kojarzą mi się trochę z trenowaniem zwierząt – musimy zawsze pamiętać o nagrodzie za dobrze wykonane zadanie, bo inaczej nie będziemy wcale chcieli przyzwyczajać się do tej zmiany lub po prostu w ogóle się jej nie „nauczymy” Pozdrawiam!

  5. Bardzo dobry tekst. Nawyki to coś co ciężko zmienić, ale da się, trzeba się bardzo starać i naprawdę tego chcieć Mnie trochę zmienia na lepsze mój mąż, a ja jego również, Oboje na staramy się pozytywnie na siebie oddziaływać

    1. Dziękuję Zmiana nawyków we dwoje jest świetną motywacją!

  6. Bardzo wartościowy artykuł. Jestem pewna, że wiele osób z niego skorzysta, bo alternatywą jest życie z nawykami, które często nas pozbawiają energii i radości życia. Naprawdę warto je rozpoznać i zmienić

    1. Dziękuję za miłe słowa Warto dążyć do pozytywnych zmian w swoim życiu

  7. Mam parę nawyków których chetnie bym się pozbyła

    1. Trzymam kciuki, żeby się udało

  8. Jestem zwolenniczką podobnego myślenia. Uważam, że każdy nawyk można w sobie zbudować lub zniwelować, jeśli jest niepożądany. Jednak bez dobrej znajomości siebie i uświadomienia sobie popełnianych błędów, które odsuwają nas od wymarzonych efektów, nigdy się to nie uda, dlatego dobrze mieć „zagrywki”, które pozwolą się nam zmotywować i dadzą tak zwanego kopa do działania. Życzę powodzenia i pozdrawiam!

    1. Masz rację – żeby chcieć zmienić siebie należy bardzo dobrze znać swoje wnętrze, żeby odpowiednio zaplanować sposób na zmiany i być przygotowanym na reakcję, gdy będziemy się poddawać Pozdrawiam!

  9. […] nawyk, który udało mi się wypracować (zachęcam cię do przeczytania mojego wpisu na temat zmieniania swoich nawyków). Po śniadaniu rozkładam kalendarz, sprawdzam raz jeszcze plany i przygotowuję się do […]

Dodaj komentarz