Zapiski z szuflady #4

Kolejne zadanie pisarskie było dość zabawne i wręcz rozluźniające. Należało napisać krótką historyjkę, w której występują słowa: chryzantemy, tabor cygański, dżem, wiertarka. Miało być pomysłowo i z sensem. Nie przedłużając, zapraszam na czwarte zapiski z szuflady

***

-Kończysz już?-krzyknęła zniecierpliwiona.
-Wytrzymaj jeszcze chwilę! Mnie też zaczyna boleć ręka! – odkrzyknął próbując zapanować nad wiertarką.
Westchnęła ostentacyjnie. Grzesiek tylko przewrócił oczami nie ciągnąc dyskusji. Iwona poprosiła go o pomoc w zamontowaniu nowej półki. Jest mistrzynią w zmianach dekoracji ich wspólnego mieszkania. Grzegorz te przemeblowania nawet lubi, ale jej ciągłe narzekanie podczas remontów doprowadza go do szału. Właśnie zaczęła sezon na chryzantemy. Porozstawiała te cholerne cmentarne kwiatki po całym domu, a teraz jeszcze będzie je „eksponować” na półce nad telewizorem!
-Grzesiu, już? Bo zaraz puszczę tę szufelkę!
-No już, już! Proszę, możesz sobie ustawiać te chabazie!
-Ale Grzesiu, wiesz co..-zaczęła niepewnie-Ja chyba zmieniłam koncepcję..
Mężczyzna popatrzył na żonę wzrokiem, który mówi więcej niż milion słów.
-No chyba nie karzesz mi przewiercać?!
-Nie, nie!-Iwona próbowała uspokoić zirytowanego męża-Teraz jak tak patrzę na tę półkę to wydaje mi się, że lepiej wyglądałaby w piwnicy. Moglibyśmy na niej trzymać słoiki z dżemem. A te dziury mógłbyś zagipsować..
Grzesiek opadł bez sił na fotel w czarno-białe grochy – hit sezonu.
-Kobieto.. Oddam cię kiedyś taborowi cygańskiemu! Może oni będą mieli do ciebie więcej cierpliwości!

***

Klub Pisarski, do którego należę i w ramach którego powstają moje teksty, założyła i prowadzi Maria Kula (w Internecie znana jako Perypetie). Co tydzień członkowie grupy dostają nowe zadanie twórcze, a raz w miesiącu polecana jest nam książka do przeczytania. Do tej pory dzieliłam się moimi utworami wyłącznie z grupowiczami. Doszłam jednak do wniosku, że nie chcę ich pokazywać tylko wąskiemu gronu odbiorców. Odważyłam się je tutaj publikować. Wpisy z nowej serii Zapiski z szuflady będą ukazywać się co drugi piątek.

10 Comment

  1. Catherine Agathe says: Odpowiedz

    Rewelacja!bardzo pomyslowo i dowcipnie😃gratuluję

    1. Dziękuję

  2. Dorota says: Odpowiedz

    To trudne zadanie, aby te słowa, tak rozbieżne, wpisać w krótki, sensowny tekst. Ale Tobie Aniu świetnie się to udało… :-)pozdrawiam i udostępniam.

    1. Dziękuję bardzo Dorotko i pozdrawiam!

  3. Bardzo fajna inicjatywa. Myślę, że dzielenie się tekstami na blogu to dobry pomysł, zwłaszcza że ten tekst jest przyjemny do czytania

    1. Dziekuję za miłe słowa Pozdrawiam!

  4. Bardzo fajny pomysł! Przynależność do takiego klubu pewnie motywuje do cotygodniowej mobilizacji pisarskiej:).

    1. Dziękuję! Tak, zdecydowanie motywuje i dodatkowo sprawia wielką frajdę Pozdrawiam!

  5. Haha, super! Chociaż mam już tak mózg spaczony coachingiem, że zamiast Grzesiek to Grzesiak przeczytałam… Ale szybko się ocknęłam i wiem, że żadna historyjka o coachingu to to nie jest Wyszło mega.

    1. Hehe Dziękuję!

Dodaj komentarz