6 sposobów na Święta w stylu slow

Wigilia już pojutrze. Pewnie większość z nas jest już myślami przy świątecznym stole. Przygotowania do kolacji ruszają pełną parą. Niedługo usiądziemy z najbliższymi, będziemy śpiewać kolędy, otwierać prezenty, dyskutować o życiu codziennym i kłócić się o politykę. Zastanów się. Może warto sprawić, żeby tegoroczne Boże Narodzenie przebiegło w spokojnej, radosnej atmosferze. Bez zbędnego pośpiechu i stresu, czy wszyscy wyjdą najedzeni i niepokłóceni o wzajemne poglądy. W duchu wigilijnym przedstawiam wam 6 moich sposobów na Święta w stylu slow.

***

1. Wycisz telefon komórkowy

Nic bardziej nie psuje wspólnych chwil jak sprawdzanie cichaczem fejsa pod obrusem. Wydaje ci się, że nikt tego nie zauważa? Owszem, zauważa. Zrób zdjęcie zastawionego stołu i choinki na Insta, a potem zostaw telefon w innym pokoju. Posłuchaj po raz enty opowieści babci o wigiliach w czasach wojny. Za kilkanaście lat będziesz żałował, że je przegapiłeś.

2. Zadbaj o jakość i oprawę spędzanych razem chwil

Zwróć uwagę na ładne nakrycie stołu. Kup świece i porozstawiaj je w różnych miejscach mieszkania (oczywiście odpowiednio zabezpieczonych!). Postaraj się o świąteczne dekoracje – może ręcznie robiony wianek lub gwiazda? (najbardziej oryginalne i piękne są właśnie te robione samemu) Przygotuj świąteczny zestaw ubraniowy trochę wcześniej, żeby nie biegać z żelazkiem w ręce 5 minut przed wejściem gości.

3. Wygrzeb ze strychu planszówki

Na pewno każdy z nas ma pochowane w domu rodzinnym stare gry planszowe. Przerwy między posiłkami można spędzić ciekawiej niż patrząc w telewizor. Pogrzeb na strychu i odkurz Eurobiznes albo Łamisłówka. Nutka rywalizacji dodatkowo pobudzi większe spalanie kalorii.

4. Wybierz się na świąteczny spacer

Na zimowy spacer jest zawsze dobry czas – trzeba być tylko odpowiednio ubranym. Wskakuj w spodnie narciarskie i razem z najbliższymi wybierz się na oglądanie okolicy. Może znajdziecie materiały do zrobienia świątecznego wianka?

5. Odstaw na bok informacje ze świata

Według mnie Święta to czas wyciszenia się. Odcięcia od świata, zresetowania się, odpoczynku. Nachodzące nas z każdej strony informacje o coraz to nowych zamieszkach, czy atakach terrorystycznych nie pomagają w relaksie. Zrobisz przysługę swojemu organizmowi, gdy chociaż na ten krótki czas nie będziesz zaglądał na portale informacyjne czy włączał wiadomości. Niech najbardziej istotną informacją będzie, czy zostało jeszcze piernika, albo czy jest wiatr na zewnątrz (bo ogólnie wiadomo, że najgorszy jest wiatr).

 6. Nie przejadaj się

Na co dzień mamy pod dostatkiem masę różnych składników spożywczych. Możemy szaleć w kuchni codziennie. Zastanów się, czy naprawdę warto zjeść wszystko, co wjeżdża na stół i nie mieć sił od niego wstać?

***

Na Boże Narodzenie zawsze czekam z niecierpliwością. Uwielbiam czas spędzany z osobami, których nie widuję codziennie. Zawsze staram się, żeby te nasze wspólne chwile nie uciekały bez sensu przez palce.

Jeżeli twoje każde Święta wyglądały podobnie – jedzenie, TV, jedzenie – to spróbuj w tym roku zdziwić najbliższych. Może wprowadzając nową tradycję

***

Macie jakieś inne pomysły na Boże Narodzenie w stylu slow? Dajcie znać, każda idea jest mile widziana :) 

Życzę wam radosnych i spokojnych Świąt, pełnych hygge, odpoczynku i koniecznie w stylu slow

20 Comment

  1. Bardzo fajny post i piękne zdjęcia!
    Ja na szczęście nie mam problemu ze stresem w Święta, czasami bywało, że czułam taką nerwową atmosferę, ale myślę, że wynikało to z takich utartych "zasad", w których ludzie powinni się zachowywać w trakcie wigilii. Obecnie razem z najbliższą rodzinką czujemy spory luz, wszyscy jesteśmy już dorośli i na tyle znamy siebie, że wiemy jak się zachowywać, by nie popaść w jakieś szaleństwo. Także nie przejadamy się, nie siedzimy w telefonach, nie oglądamy TV, ale w tym wszystkim jesteśmy bardzo naturalni.
    Wiem jednak jak to jest u innych rodzin, i nie mówię, że gorzej, ale hm.. no w sumie w niektórych kwestiach gorzej, np. jedzenie, które się marnuje albo siedzenie markotnym przez telewizorem bądź też picie alkoholu (i nie mówię tu o dwóch, trzech lampkach winka, ale lejącej się wódce). Dla mnie jest to nie do przyjęcia, no ale jaki dom, taki obyczaj.

    Idę czytać resztę postów!

    1. Dziękuję Te zdjęcia akurat pochodzą z Picjumbo – jeżeli sama nie robię fotografii do postów, to właśnie tam ich najczęściej szukam

      U mnie też już się nie przejadamy i nie stresujemy wszystkim tak jak dawniej. Potraw i placków jest coraz mniej – zostały tylko te podstawowe jak na przykład barszcz z uszkami i sernik. Celebrujemy wspólne chwile bez pośpiechu Niestety, tak jak piszesz, nie wszystkie rodziny „wrzucają na luz” w tej kwestii..

      Pozdrawiam, miłego czytania

  2. blogmikrozycie says: Odpowiedz

    Śliczne zdjęcia. Podoba mi się pomysł z planszówkami – myślę, że nawet zwykłe karty mogłyby się fajnie sprawdzić. A może puzzle?

    1. Dziękuję – jeżeli sama nie przygotuję zdjęć do postów to szukam ich na Picjumbo O, w karty dawno nie grałam – uwielbiam makao Puzzle też super pomysł Pozdrawiam!

  3. Zamierzam wszystko to zrealizować podczas tych świąt

    1. Super! Mam nadzieję, że się uda Pozdrawiam!

  4. bookiecik says: Odpowiedz

    Oj tak, cenne rady! Niby ewidentne, ale czasem trzeba je zobaczyć czarno na białym.

    1. Dziękuję Racja – czasem najlepsze efekty daje ciągłe powtarzanie pewnych czynności. Pozdrawiam!

  5. Najgorzej z tym ostatnim punktem

    1. Niestety, jak się widzi te wszystkie pyszne rzeczy to ciężko jest się powstrzymać

  6. Świąteczny spacer to już u nas tradycja! Zawsze do kościoła na Pasterkę idziemy pieszo. Czy jest zimno, czy pada śnieg, czy tak jak było w tym roku cieplutko zawsze maszerujemy na nogach. Telefony oczywiście też były wyciszone
    Pozdrawiam cieplutko
    Iga

    1. Super! Bardzo lubię takie rodzinne tradycje, w tym wypadku jeszcze zdrowe dla organizmu Pozdrawiam!

  7. my w święta graliśmy nie tylko w planszówki, ale też w twistera- to dopiero pomaga spalić świąteczne kalorie

    1. Twister jest super na spalanie kalorii! Też go bardzo lubię

  8. I punkt 7. „Nie poruszaj tematów politycznych przy stole”

    1. Oooo, oczywiście, że tak!

  9. Piękne zdjęcia ;D oj tak punkt 3 zdecydowanie dla mnie

    1. Dziękuję Super – ostatnio widzę, że planszówki wracają do łask, nareszcie

  10. Ja w tym roku postawiłam właśnie na takie święta. Co prawda nie udało mi się zrezygnować z komputera, ale wyciszyłam telefon, odłożyłam na bok niemal wszystkie sprawy i cieszyłam się z wizyty siostry i siostrzeńców.

    1. Super, że przynajmniej na kilka chwil „odcięłaś się” od świata zewnętrznego Pozdrawiam!

Dodaj komentarz