Jak to robią Duńczycy, czyli hygge dla każdego

XXI wiek. Czas nowych technologii, wielu ułatwień, ale także pośpiechu, stresu i walki z deadline’ami. W pewnym momencie życia na pełnych obrotach, organizm wręcz wymusza szukanie alternatywy. Od jesieni ubiegłego roku cały świat zwrócił swoje oczy ku Duńczykom. Jak oni to robią, że żyjąc w miejscu, gdzie przez większość roku jest ciemno i zimno, należą do najszczęśliwszych narodów kuli ziemskiej? Odpowiedź jest prosta. Hygge.

***

Na rynku można znaleźć coraz więcej książek o tej filozofii (o jednej z nich pisałam tutaj), Internet wypełnia się artykułami na ten temat. Należy jednak zacząć od podstaw.

I. CZĘŚĆ TEORETYCZNA

Czym jest hygge?

Hygge jest celebrowaniem każdego momentu w życiu. Radością z najmniejszych rzeczy, czasem spędzanym z najbliższymi. Rytuałem i tradycją. Poczuciem komfortu i bezpieczeństwa. Jest tworzeniem przytulnej atmosfery, odczuwaniem wdzięczności, docenianiem „tu i teraz”. Jest szczęściem.

Przede wszystkim jednak podkreśla konieczność obcowania z drugim człowiekiem. Bycie z innymi jest kluczowym elementem duńskiej filozofii.

hygge couple sunset

Ludzie są stworzeniami stadnymi, społecznymi.

Najłatwiej doświadczyć hygge będzie nam w nieco większym towarzystwie niż dwoje (wg badań zamieszczonych w Hygge. Klucz do szczęścia*, najlepiej czujemy się w grupach 3-4 osobowych).

II. CZĘŚĆ PRAKTYCZNA

Wiesz już, czym jest hygge. Teraz naucz się tworzyć je wokół siebie.

Rzeczy, które wprowadzą hygge do twojego otoczenia

Hygge można doświadczać wszędzie, jednak najczęściej tworzy się je w domu. Jak sprawić, aby nasze cztery ściany były bardziej hyggelig? (wg M. Wikinga*)

1. Hyggekrog

Najłatwiej można przetłumaczyć to słowo jako miły kącik. To po prostu nasze miejsce w domu, w którym najchętniej spędza się czas z herbatą, książką, obserwując ruch miasta. Taki substytut budowli z poduszek i koców z dzieciństwa (czy jest tu ktoś, kto NIGDY takiego nie zbudował??).

hygge city home tea

2. Kominek

Nie każdego stać na ten element mieszkania. Zawsze można stworzyć przyjemną atmosferę posiłkując się innym źródłem ciepła – patrz kolejny punkt.

3. Świece

Dużo, dużo świec. Palone o każdej porze dnia i nocy. Bez względu na porę roku. W każdym pomieszczeniu.

Każdym.

hygge

4. Rzeczy zrobione z drewna

Drewno pozwala poczuć, że jesteśmy bliżej natury. Materiał prosty i naturalny idealnie nawiązuje do całej koncepcji hygge.

5. Natura

Tak jak punkt wyżej – wyroby drewniane, nawiązujące do drewna, ale także rośliny. Nie dajmy uschnąć kolejnemu kaktusowi.

6. Książki

Ostatnio zauważyłam, że czytelnictwo wraca do łask i staje się modne. Kącik czytelniczy wprowadza do domu hygge w czystej postaci.

hygge books cushion

7. Ceramika

Ulubiony kubek, filiżanka, ładny wazon. To wszystko jest bardzo hyggelig.

8. Myślenie dotykiem

Gładzenie mięciutkiego koca, dotykanie ciepłego kubka, głaskanie psa. Liczy się nie tylko wygląd rzeczy, ale także jak nasze dłonie reagują na spotkanie z nią.

hygge pug blanket

9. Vintage

Moim zdaniem antyki były, są i będą zawsze na topie. Wraz z nimi w mieszkaniach pojawia się nostalgia, element rozważania, nowa historia.

10. Koce i poduszki

Niezbędny element hyggelig mieszkania. Nie tylko dając ciepło nam, ale także wprowadzają przytulną atmosferę.

A jak poradzić sobie z utrzymaniem klimatu hygge przez cały rok?

  • wyciągnąć gry planszowe
  • urządzić wieczór filmowy ze znajomymi
  • rozpalić ognisko i upiec kiełbaski
  • pojeździć na sankach
  • pójść na spacer
  • zgubić się w swoim mieście
  • zrobić naturalny syrop na przeziębienie
  • wybrać się na piknik
  • oglądać niebo nocą

hygge breakfast couple

Dlaczego hygge podbija nasze serca? Dlaczego coś, co pozornie znamy, robi nagle tyle zamieszania?

Moim zdaniem człowiek szybko podchwytuje coś, a potem jeszcze szybciej o tym zapomina. Uważam, że trzeba nas ciągle uświadamiać o pewnych kwestiach. Mamy problemy z docenianiem chwil, byciem wdzięcznym za to, co nas spotyka. Zamiast tego ciągłe narzekanie i znudzenie.

Hygge jest tym, co ciągle przypomina nam o celebrowaniu chwil. O spędzaniu czasu razem. O oderwaniu się od ekranów. O piciu herbaty i zerkaniu bezmyślnie przez okno.

Moim zdaniem hygge może być dla każdego czymś innym. Dla jednej osoby będzie leżeniem na trawie i obserwowaniem nieba, a dla drugiej spacerem po ulubionych zakątkach miasta. Ważne jest, by pamiętać o głównej zasadzie filozofii: celebrowaniu chwil i docenianiu tego, co się ma.

***

Co sądzicie o duńskiej filozofii? Chwilowa moda, czy warty podjęcia sposób na życie? A może macie swój przepis na hygge? Znacie jakąś hyggelig kawiarnię, albo raz w tygodniu poświęcacie czas na lekturę pod kocem, z gorącą czekoladą i towarzystwem mnóstwa świec? Dajcie znać, zainspirujmy się nawzajem!

*Podczas pisania postu posiłkowałam się informacjami z książki M. Wikinga Hygge. Klucz do szczęścia (Wyd. Czarna Owca 2016) oraz wywiadem z M.T.Søderberger (Twój Styl, nr 12/317, Grudzień 2016, s.163).

30 Comment

  1. Bardzo podoba mi się ta filozofia – przede wszystkim wpasowuje się w moje minimalistyczne podejście oraz w naukę cieszenia się z małych rzeczy:-)

    1. Racja – jest w niej także wiele radości, nauki bycia wdzięcznym i bliskości

  2. Dobrze, że książki znów są ” w modzie” Uwielbiam świece, dobrą książkę i herbatę

    1. Też mnie to cieszy Jednym z moich noworocznych postanowień jest codzienne czytanie przynajmniej jednego rozdziału wybranej książki – stało się to moim ulubionym punktem w ciągu dnia

  3. Podoba mi się ten koncept, chociaż przepis na życie wg Hygge jest prosty – wystarczy odciąć internet. Kiedyś ludzie tak żyli i nazywało się to po prostu zwykłe życie

    1. Racja – brak Internetu od razu wymusiłby poprawę stosunków międzyludzkich

  4. Takiego Hygge doswiadczylam w ubiegla niedziele gdy po mroznym spacerze wrocilismy do domu zaparzylismy goraca herbate i siedzielismy godzine rozmawiajac i podziwijac piekny zimowy krajobraz za oknem

    1. Super! W zimie jest chyba najwięcej możliwości „odczuwania” hygge

  5. Catherine Agathe says: Odpowiedz

    Do tych elementów tworzących ciepło dodam jeszcze padający śnieg za oknem, oczywiście przy bezsłonecznej aurze i można oderwać się od rzeczywistosci☺❄❄ostatnie mrozy i śnieg sprzyjają hygge, to lubię 😃

    1. Ostatnio pogoda sprzyja hygge Pozdrawiam!

  6. Post trafiony, jak zawsze. Ale zdjęcie tego mopsa… przebiło wszystko

    1. Dziękuję, bardzo mi miło Czułam, że mops podbije serca

  7. Ja to w sumie od dawna to praktykuje, tylko nie wiedziałam, że to ma taką nazwę

    1. Chyba lubimy, gdy ktoś nazywa nasze zachowania obcobrzmiącymi nazwami

  8. Podoba mi się hygge i cała otoczka z tym związana! Chętnie wprowadzę część rzeczy, o których piszesz w życie. Dzięki! Nie słyszałam o tym wcześniej

    1. Cieszę się, że Ci się podoba Pozdrawiam!

  9. Taką filozofię to ja mogę zacząć wyznawać!

  10. Ann, przyjemnie u Ciebie Znam tę filozofię, jest bardzo potrzebna, choć zarazem nie zawsze łatwa w praktyce, w pędzącej codzienności.

    1. Dziękuję, bardzo mi miło:) Racja – niestety, nie zawsze jest łatwo się do niej stosować przy natłoku codziennych zajęć.. Warto jednak próbować, choćby w weekend Pozdrawiam!

  11. makehappylife says: Odpowiedz

    Podoba mi się ta filozofia i wpisuję ją w swoje życie. Świetne zdjęcie to z poduchami przy oknie, marzy mi się taki kącik

    1. Też ją bardzo lubię i stosuję się do niej często A takie kąciki czytelnicze są rzeczywiście super Pozdrawiam!

  12. Uwielbiam Hygge i wyznaje od lat

    1. Super! Ja dopiero od niedawna

  13. Oj, chciałoby się móc tak robić…

    1. Warto spróbować chociażby w weekend Pozdrawiam!

  14. Ostatnio zamówiłam książkę ”Hygge, klucz do szczęścia” czekam z niecierpliwością

    1. Jestem ciekawa, czy też Ci się spodoba tak jak mi

  15. AS says: Odpowiedz

    Hmm, fajnie, normalnie, ale żeby od razu filozofia? Te wszystkie elementy to normalne życie – normalne, ale nie wieczna bieganina bez refleksji. Na razie nie widzę w tym filozofii – widzę bardzo higieniczne mentalnie życie – i to i tak jest już super. Gapienie w gwiazdy – to jest meeeega dobry temat i dziękuję za to przypomnienie – zapomniałeś kiedyś i tak zostało – czas to zmienić :). Pozdrawiam, AS.

    1. Wiesz, czasem dla niektórych „normalne” życie jest swego rodzaju filozofią A gwiazdy podobno najlepiej oglądać w sierpniu, gdy pojawiają się perseidy – w tym roku mam zamiar je poobserwować Pozdrawiam!

  16. […] z jednego powodu – ten konkretny wyraz nie istnieje w języku polskim (to trochę tak jak z duńskim hygge). Autorka zabrała sporą ilość słów opisujących różne uczucia, np. bezmyślne patrzenie […]

Dodaj komentarz