Nie myśl za innych – rozmawiaj z innymi

talking conversation

Dawniej miałam tendencję do myślenia za innych. Z góry zakładałam odpowiedź drugiej osoby, zanim jeszcze zadałam pytanie. Moment rozmowy odwlekałam w nieskończoność. W sumie to po co w ogóle rozmawiać, skoro znam odpowiedź? Lepiej wiedziałam jak się zachowa mój potencjalny rozmówca niż on sam.  Zajęło mi sporo czasu dojście do jednej, ważnej zasady. Nie myśl za innych – rozmawiaj z innymi.

***

Może ci się to wydać błahe, albo oklepane. Jestem jednak zdania, że pewne rzeczy, nawet najbardziej oczywiste, trzeba powtarzać w kółko. Do momentu aż w nocy o północy będziesz je w stanie powtórzyć, ba! Zastosować.

Powtarzam więc, nie myśl za innych – rozmawiaj z innymi.

Czasem wydaje się, że nie ma sensu powiedzieć drugiej osobie tego czy tamtego. No bo przecież ona sobie na pewno pomyśli to czy tamto.

Zdziwię cię.

Nie pomyśli sobie.

Ba! Nawet nie zachowa się tak, jak to sobie wyobrażasz.

Nie jesteś w stanie przewidzieć działania innej osoby, nawet jeżeli znasz ją sto lat.

Więc skoro nie będzie tak, jak sobie wyobraziłeś, to jak?

A tego dowiesz się, gdy porozmawiasz z drugim człowiekiem.

chat talking

Rozmowa utrzymuje stosunki międzyludzkie. Dzięki rozmowie możemy pogłębić znajomości, a także uniknąć konfliktów. Rozmowa przynosi ulgę. Niekiedy można to zauważyć dopiero z perspektywy czasu.

Czasem jest łatwiej nie nawiązywać rozmowy – przecież znasz już odpowiedzi na wszystkie pytania, wbiłeś je sobie bardzo mocno do głowy.

Boisz się zacząć rozmowę, bo wiesz, że będzie ciężka. Ale wiesz co?

Rozmowa jest lepsza od atmosfery, którą można kroić nożem. Jest lepsza od smutku i stresu. Jest lepsza od miliona wizji, które już ułożyłeś w swojej głowie.

Oszczędź sobie nerwów. Zajmij swój umysł pozytywnymi myślami.

Nie przewiduj, nie zastanawiaj się. Po prostu zacznij rozmowę.

***

Przestawienie myślenia to zawsze długotrwały proces. Nie jest łatwy, nie jest bezbolesny. Jednak uważam, że w tej kwestii warto się przełamać i wyrobić nowy nawyk jakim jest rozmawianie.

Co uważacie na ten temat? Warto rozmawiać?

27 Comment

  1. anonimowaczytelniczka says: Odpowiedz

    Oczywiście, że warto rozmawiać Tak samo jak warto słuchać i – co ważne- chcieć usłyszeć, to co ma do powiedzenia rozmówca.
    I tak jak napisałaś, mimo,że możemy znać kogoś sto lat, powinniśmy brać pod uwagę to, że możemy zmienić swój światopogląd, że to co kiedyś było dla nas istotne, teraz schodzi na drugi plan. Bo człowiek się zmienia. Zmienia się jego stosunek do pewnych spraw, do świata. Uważam, że bez rozmowy nie da się poznać człowieka, kimkolwiek by był.
    Co więcej, myślę, że w czasie rozmowy poznajemy również siebie.

    1. Jak najbardziej, zgadzam się z Tobą – ludzie się zmieniają. Należy mówić, ale także słuchać. Rozmowa z drugim człowiekiem otwiera nam oczy na tę osobę oraz, jak wspomniałaś, na nas samych. Można się czasem sporo dowiedzieć 🙂 Pozdrawiam!

  2. To o mnie oO
    Zawsze zanim porozmawiam (bo jednak do tej rozmowy dochodzi i to nawet wcześniej, niż później) rozważam różne scenariusze… I faktycznie, rzadko kiedy się sprawdzają

    1. Jak już opanuje się swoją wyobraźnię, to wszystko od razu staje się łatwiejsze Pozdrawiam!

  3. Świetnie napisane i zgadzam się w 100%

    1. Cieszę się, że też jesteś tego zdania Pozdrawiam!

  4. pawelpirog says: Odpowiedz

    Kiedyś czytałem badania naukowe na ten temat. Ludzie z góry zakładają reakcje drugiej osoby. Lecz celność z tego co pamiętam jest 80-90%

    Wniosek jak powyżej

  5. Kiedyś czytałem badania naukowe na ten temat. Ludzie z góry zakładają reakcje drugiej osoby. Lecz celność z tego co pamiętam jest 80-90%

    1. Właśnie – dlatego rozmawianie ułatwia masę rzeczy

  6. Oczywiście, że warto rozmawiać, a zwłaszcza wtedy, gdy… się tego boimy. Jeśli czujemy strach przed rozmową, to znaczy, że jest ona szczególnie potrzebna – choćby po to, abyśmy przełamywali nasze bariery, lęki czy nieśmiałość.

    1. Dokładnie – strach często może być wyznacznikiem naszych słabości. Gdy go przełamiemy będziemy z siebie dumni i zadowoleni, dodatkowo zaoszczędzimy sobie masę stresu w przyszłości.

  7. Fajnie to napisałaś, że trzeba po prostu rozmawiać. Jak tak obserwuję swoje dzieci to myślę sobie, że one niczego nie utrudniają. Po prostu pytają, mówią i to ciągle. Nie wybiegają przed szereg. Są ogromnie ciekawe drugiego człowieka, my się tej ciekawości z czasem pozbywamy i udzielamy sobie odpowiedzi za innych, tak jak mówisz.

    1. Masz rację – dzieci są szczere, brak im tych, często sztucznych, zahamowań, które nabywamy w dorosłym życiu. Chcą poznawać innych ludzi, a nie unikać – co podświadomie możemy robić właśnie odpowiadając za innych na nasze pytania.

  8. Ja od zawsze wolałam działać niż myśleć więc chętnie rozmawiałam, pytałam. Wiem, że ludzie są różni i nie da się przewidzieć ich reakcji. Dlatego lepiej nic z góry nie zakładać.

    1. Bardzo dobry zwyczaj! Zaoszczędza dużo nerwów, stresu i ułatwia masę spraw

  9. Święta racja, ale chyba już tak mamy, że z góry zakładamy porażkę, że nie, nie zgodzi się, wyjdziemy na głupią i tak dalej. Rozmowa to klucz do wszystkiego i niby to wiemy a jakby o tym zapominamy. Może z powodu tych durnych obaw?

    1. Zgadzam się z Tobą – niby wszystko wiemy, ale gdy pojawia się konkretna sytuacja i tak robimy po staremu. Strach jest naszym największym wrogiem. Bo niby dlaczego nie podejmujemy w życiu pewnych kroków? Bo hamują nas obawy przed innym, nowym. Czasem nie zdajemy sobie sprawy ile przez to tracimy. Pozdrawiam!

  10. AMo says: Odpowiedz

    Sam tytuł to juz dla mnie genialna esencja tematu.

    1. Dziękuję i zapraszam częściej

  11. AMo says: Odpowiedz

    Prawdopodobie dlatego dostalismy dwa ucha (nie wiem czy stylistycznie to prawidłowo brzmi :)) i jedne usta. Proporce słuchania (innych) i mówienia (do innych) – narzucają się same

    1. Dokładnie!

  12. W czasach, gdzie internet i telefony pochłaniają nas całkowicie, rozmowa może być nawet terapeutyczna. W wielu sytuacjach wolę się spotkać i porozmawiać z kimś twarzą w twarz. Nie ma to jak stary dobry old school. A tak wracając do tematu, uważam że nie jesteś jedyną osobą, która na początku zakłada, że zna odpowiedź i zachowania rozmówcy. Wszyscy tak robimy.

    1. Zgadzam się – internet i telefony odsuwają nas od innych ludzi. A co do dopowiadania sobie czyjegoś zachowania – widocznie wyobraźnia większości działa tak samo

  13. Cześć, co słychać?

    Niestety dobra komunikacja to wciąż deficyt u większości ludzi. Na szczęście chyba jest coraz lepiej. Niby z jednej strony w erze internetów oddalamy się o prawdziwej rozmowy, to z drugiej strony dzięki rozwojowi i dostępności wiedzy uczymy się jak to robić

    1. Niestety, nie wszyscy czynią priorytet z rozmawiania. Ale masz rację – chyba rzeczywiście powoli wracamy „do korzeni” rozmowy Pozdrawiam!

  14. Rozmowa zdecydowanie jest podstawą wszelkich relacji z innymi. Choć ja czasem wolę nie rozmawiać

    1. Czasem jest po prostu łatwiej nie rozmawiać, ale na dłuższą metę może być z tego więcej niedomówień niż dobrego

Dodaj komentarz