Wiosenne porządki

wiosenne porządki

15 dni. Tylko tyle dzieli nas od kalendarzowej wiosny. Znajdujemy się więc w najlepszym momencie na zrobienie wiosennych porządków. Ale nie tylko tych domowych. Także tych w naszych głowach.

***

Śmieci z głowy jak często wyrzucasz?

Niedawno odgrzebałam to zdanie porządkując dysk mojego komputera. Przeczytałam je raz, drugi, trzeci. Zaczęłam się nad nim coraz bardziej zastanawiać. Na co dzień żyjemy według podobnych schematów. Dbamy o nasze otoczenie, chcemy mieć posprzątane mieszkanie i schludne ubrania. Dbamy o zdrowie fizyczne – badamy się, ćwiczymy, spacerujemy, jeździmy na rowerze. Lubmy dobrze zjeść, czasem obejrzeć film, zaplanować wakacje. A co z naszą głową? Z naszymi myślami? Z naszą psychiką? Czy regularnie sprzątamy i dbamy o nasz umysł?

Zastanów się, jak często poświęcasz czas na detoks intelektu. Raz w tygodniu, miesiącu? Jeszcze rzadziej?

wiosenne porządki

Te wszystkie myśli, które oblepiają twój umysł – przede wszystkim te złe – obciążają cię psychicznie. Męczą cię, terroryzują. Osłabiają twój zapał do wykonywania ustalonych priorytetów. Są uciążliwe nie tylko dla ciebie, ale i dla twojego otoczenia.

Musisz się ich regularnie pozbywać. Musisz się resetować i relaksować. Musisz dbać o porządek w swoich myślach, bo to wszystko rzutuje na stan twojego organizmu.

Moim zdaniem, do zdrowia fizycznego zalicza się również oczyszczony umysł. Kiedyś czytałam, że choroba zaczyna się w głowie. Jak chcesz być zdrowy, gdy nie dbasz o swoją psychikę?

wiosenne porządki

Jak posprzątać umysł na wiosnę?

1. Przede wszystkim zacznij od nastawienia. Wiele razy podkreślam, jak ważne jest pozytywne myślenie. Jak wiele dobrego może zdziałać w naszym życiu. Moim zdaniem ma także właściwości relaksujące, przede wszystkim dla naszego umysłu. A to, wbrew pozorom, jest na co dzień bardzo potrzebne.

2. Stwórz swoje afirmacje.

Jeżeli spotykasz się z tym określeniem po raz pierwszy: są to pozytywne, wspierające myśli, którymi wypełniasz umysł. Powtarzane codziennie pomagają osiągać wyznaczone cele, walczyć z chorobami, wspierać siebie w samorozwoju, tworzyć szczęśliwe relacje.

Regularna praktyka afirmacyjna uspokaja i relaksuje umysł, zbliżając nas dodatkowo do upragnionych sytuacji.

3. Wyjdź na spacer. Dni będą coraz dłuższe i coraz cieplejsze, drzewa coraz bardziej zielone, a ptaki coraz bardziej rozśpiewane – w takich warunkach trudniej o negatywne myśli

4. Dobrym sposobem na porządki w głowie jest modlitwa/medytacja. Mimo różnic między nimi, specjalnie umieściłam je w jednym podpunkcie. Moim zdaniem obydwie te czynności działają tak samo wyciszająco na nasz umysł, uspokajają i dają ukojenie.

5. Znajdź swoją własną praktykę sprzątającą umysł. Dla mnie jest to.. sprzątanie Podczas odkurzania, ścierania kurzu, czy mycia okien mój mózg automatycznie odlatuje i czuję się jak nowo narodzona.

wiosenne porządki

Zachęcam cię, abyś skorzystał z moich rad i posprzątał swoją głowę. Zrób to dla siebie i dla twoich bliskich. Życzę ci owocnych wiosennych porządków

***

A ty? Jak często pozwalasz sobie na relaks duchowy? Masz jakieś sprawdzone sposoby?

28 Comment

  1. Izabela says: Odpowiedz

    Świetny tekst Twoje rady utwierdzają mnie w tym, jak żyć wiosną

    1. Cieszę się Pozdrawiam wiosennie!

  2. Catherine Agathe says: Odpowiedz

    Po przeczytaniu Twojego tekstu (i poprzednich) od razu chce się żyć!!! Pięknie, mądrze i życiowo…Pozdrawiam gorąco, wiosennie i radośnie, by powtórzyć za poetą z Czarnolasu: „Serce roście…”:)

    1. Dziękuję za miłe słowa – bardzo mnie to cieszy i motywuje do dalszej pracy, bardzo! Pozdrawiam!

      1. Powiem Ci, że też kiedyś napisałam bardzo podobny post u siebie na blogu Oznacza to, że mamy podobny punkt widzenia. Przytoczę więc kilka słów, które dobrze konstatują cały zamysł

        „Przepełnionej szafie służą rozwiązania w stylu „wpakuj w worek i odessij powietrze”. Natomiast przytoczonej zasady nie można stosować w przypadku przepełnionej głowy. Myśli i emocje nie lubią, gdy je coś gniecie i upycha na dolnych półkach. Nie da się też ich unicestwić odkurzaczem, ani odkładać na potem, gdy znów osiągnę „ten rozmiar”. Przy głowie sprawdza się solidny przegląd. A wszystko, co jest przymałe, za duże, stare, czy dziurawe, należy wyrzucić. Tu rządzi zasada prima sort. Jak mawia moja skarbnica inspiracji, Klaudia Pingot, trzeba umieć coś oddać, aby wziąć ze sobą coś nowego. Dlatego wyrzuciłam z głowy klika pomiętych kartek z kiepskimi pomysłami. Zostawiłam te najlepsze”.

        Zgadzasz się ze mną?

        1. Świetne słowa! Zgadzam się z Tobą jak najbardziej Rewelacyjnie ujęłaś naszą podobną myśl Choćbyśmy się bronili przed tym, to i tak wszystko w naszym życiu sprowadza się do jednego – porządkowania Pozdrawiam!

  3. Staram się ucinać złe myśli, ale to nie jest takie łatwe. Jestem w trakcie czytania Fenomenu poranka i tam autor wspomina o afirmacji. Próbuję, zobaczymy co z tego wyjdzie

    1. Niestety, czasem nie jest łatwo przegonić złe myśli.. Ale po jakimś czasie jest już coraz lepiej Powodzenia w afirmowaniu!

  4. Bardzo fajny wpis Przyda sie w wiosennych porzadkach umyslu

    1. Dziękuję i życzę powodzenia w porządkach Pozdrawiam!

  5. Mi pomaga bieganie. Teraz z racji choroby nie biegałam i bardzo mi brakuje tego resetu. Kiedyś, jeszcze sprzed czasów dziecka, wyjeżdżałam w góry. Po takim wyjeździe czułam jest jak biała tablica, zaczynałam wszystko od początku. Potem tę możliwość straciłam, bo z dzieckiem już się tak nie da, więc wymyśliłam sobie bieganie jako alternatywę.

    1. Od wielu osób słyszę, że sport pomaga im w oczyszczaniu umysłu. Nie dość, że jest to zdrowe dla ciała, to jeszcze dla ducha – super Pozdrawiam!

  6. Ja jeszcze w tym okresie sprzątam w przyjacielach. Odcinam się od tych, którzy mi szkodzą, gadają za plecami i mieszają w moim życiu. Bez takiego bagażu dużo łatwiej!

    1. Niestety, czasem aby „odżyć” należy posprzątać wśród osób z naszego otoczenia. Pozdrawiam!

  7. Oj chyba czas na porządki

    1. Powodzenia!

  8. marzenakud says: Odpowiedz

    Uśmiechnęłam się, jak przeczytałam tytuł. to jest główny temat mojego bloga:) Wałkuje go już trochę czasu, więc mogłabym duuużo napisać. Myślę, że taką podstawą oczyszczania głowy jest zdawanie sobie sprawy, co ją zaśmieca. Niepotrzebne informacje, niezrealizowane zadania, niesprzyjające otoczenie, toksyczne relacje które nas martwią. Trzeba się przyglądać swoim myślom i podejmować decyzje, które z nich chcemy karmić. Jak w domu na się nie podoba stary obraz, to go zabieramy ze ściany. z myślami jest podobnie:) pozdrawiam!

    1. Masz rację – należy zacząć od rozpoznania głównego „zaśmiecacza”, a potem pozbywanie się go z naszego umysłu Pozdrawiam!

  9. W moim przypadku najlepiej sprawdza się pozytywne myślenie, spacery z dziećmi oraz modlitwa lub medytacja. Jeśli wieczorem coś zaprząta moją głowę, to wtedy mówię sobie: „Pomyślę o tym jutro”:-) i często to działa!

    1. Czasem „pomyślę o tym jutro” jest najlepszym pomysłem Pozdrawiam!

  10. Już się przestraszyłam, że chodzi tylko o sprzątanie:) ważna sprawa takie porządki w głowie – ja robię je w trakcie spacerów ze śpiącym Maluchem:)

    1. Też świetny sposób Pozdrawiam!

  11. Muszę w końcu zabrać się za te wiosenne porządki!

    1. W takim razie owocnych porządków Pozdrawiam!

  12. Fantastyczny wpis na pierwszy dzień wiosny

    1. Dziękuję i zapraszam częściej Pozdrawiam!

  13. Zdecydowanie wszystko zaczyna się i kończy na głowie- dlatego porządki tam są niezbedne!
    Na mnie działa sport i kawa, ale muszę dużo dawkować bo łatwo wchodzi mi syf do łba :/.

    1. Najważniejsze to mieć sposób na pozbycie się syfu ze łba i robić to regularnie Pozdrawiam!

Dodaj komentarz