Linki do poduszki #8

Internet jest niesamowitą skarbnicą.. wszystkiego, czego szukamy. Trzeba tylko wiedzieć, jak i gdzie szukać. Znalazłam ostatnio kilka ciekawych artykułów godnych polecenia. Mam nadzieję, że znajdziecie wśród nich coś dla siebie. Miłego czytania!

***

Na pierwszy ogień idzie podsumowanie lutego z wyzwaniem #12niecodziennych. U Kasi, pomysłodawcy akcji, wrażenia uczestniczek z drugiego miesiąca zmagań. Dołączycie do nas?

Kolejny świetny post u Króliczka Doświadczalnego. Macie tak czasem, że czujecie coś, czego nie jesteście w stanie określić słowami? A wszystko to z jednego powodu – ten konkretny wyraz nie istnieje w języku polskim (to trochę tak jak z duńskim hygge). Autorka zabrała sporą ilość słów opisujących różne uczucia, np. bezmyślne patrzenie się w przestrzeń (jap. boketto), czy nostalgia za miejscem, w którym się nigdy nie było (fin. kaukokaipuu). Asia znalazła tego więcej – po przeczytaniu możecie brylować wśród znajomych

Kolejny temat – produktywność. Jak ją zwiększyć? Nie jest to wcale takie oczywiste, jakby się mogło wydawać. Na stronie Forbes znajdziecie 8 złych nawyków, które musicie zmienić, aby być bardziej wydajnymi w pracy.

Zmieniam temat na mieszkaniowy. Coś dla osób, które lubią słyszeć od gości: Jak ty to robisz, że masz tu tak czysto?! 20 rzeczy, o których pamiętają właściciele czystych domów. Okazuje się, że wcale nie trzeba harować 24/7, aby mieć w domu porządek i miły zapach. Wystarczy tylko przestrzegać kilku zasad. Dodalibyście coś od siebie?

Następny link to relacja z tygodnia bez makijażu. Autorka postanowiła przeprowadzić na sobie eksperyment i odstawić na siedem dni kolorowe kosmetyki. Do jakich wniosków doszła? (zastanawiałam się, czy ja bym wytrzymała tydzień wychodzenia z domu bez „przygotowania twarzy”. Chyba nie byłby to wielki problem – moja cera kategorycznie broni się przed fluidami, pudrami, różami.. I tak tego na co dzień nie używam – u mnie w grę wchodzi tylko makijaż oczu. Gdybym 7 dni miała się nie malować, mogłabym się czuć trochę „łyso”, ale bez większych problemów pokazałabym się tak publicznie. Gorzej zniosłabym odstawienie lakierów do paznokci – na to bym się nigdy nie zgodziła :P )

Na koniec, jeden z moich ulubionych rodzajów artykułów – zdjęcie z roku X i kilkanaście lat później. Spotkania po latach ekip sławnych filmów i seriali. Niektórzy są jak Benjamin Button..

***

W tym linkowym wpisie to już wszystko. Może macie coś ciekawego do polecenia? Znaleźliście coś ostatnio w sieci? Dajcie koniecznie znać!

8 Comment

    1. Mam nadzieję, że znalazłaś coś dla siebie

  1. Patrycja says: Odpowiedz

    Fajny zbiór linków. Ja do tego zestawu mogę polecić artykuł z 7 przepisami na smoothies. Pycha!

    http://www.marzeniawcele.pl/smoothie-przepisy/

    1. Dzięki! Zbliża się u mnie sezon na smoothies, więc chętnie skorzystam Pozdrawiam!

  2. Lubię takie polecajki, bo to świetna sposobność, by poznać nowe blogi:) Chętnie skorzystam:)

    1. Mam nadzieję, że któreś z nich Ci się spodobają Pozdrawiam!

  3. Z malowaniem się, to mam tak że na co dzień się nie maluję wcale, ale mam zrobioną hennę i rzęsy,żeby nie straszyć ludzi

    1. To jest całkiem dobry pomysł – sama się zastanawiałam ostatnio nad samymi brwiami

Dodaj komentarz