„Nowy Jork. Przewodnik niepraktyczny”, czyli Big Apple oczami tubylca

nowy jork przewodnik niepraktyczny recenzja

Nowy Jork jest jednym z miast, które muszę zobaczyć (więcej dowiecie się tutaj). Na własnej skórze chciałabym choć przez chwilę poczuć, jak żyje się w Big Apple. Zobaczyć atrakcje turystyczne i zaułki mieszkaniowe. Biec po chodniku z kawą w ręce, leżeć na kocu w Central Parku. Książka Kamili Sławińskiej Nowy Jork. Przewodnik niepraktyczny miała dać mi namiastkę NY w WAW. Czy sprostała zadaniu?

***

Pisarka znalazła się po drugiej stronie oceanu z powodu.. miłości. Swojego męża poznała na jednym z forów internetowych. Po ponad półtora roku korespondencji, spakowała walizki i udała się w podróż, z której miała już nie wracać.

W swojej książce, autorka przedstawia różne twarze miasta, które nigdy nie śpi. Oprowadza czytelnika po miejscach znanych z przewodników, ale i takich, do których nie trafi się z wycieczką. Książka jest zbiorem felietonów, uporządkowanych w kilka rozdziałów. Znajdziemy tu m.in. opis miejsc magicznych dla autorki, obszarów związanych z jedzeniem, ze sztuką, czy też ze ścieżką, jaką przechodzą emigranci w celu legalizacji swojego pobytu. Sławińska utrwala dźwięki miasta, jego zapachy i smaki. Opowiada o ludziach, którzy zostawili ślad w jej nowojorskim życiu.

nowy jork przewodnik niepraktyczny recenzja

Kamila Sławińska opisuje Nowy Jork w bardzo ciepły sposób. W jej słowach czuć ogromną miłość do Miasta. Autorka używa bardzo barwnego języka, wielu porównań i  rozbudowanych opisów. Dzięki temu, czytelnik z łatwością może przenieść się do każdego z miejsc, o których pisze mieszkanka Big Apple. I to bez konieczności starania się o wizę i kupowania biletów lotniczych.

Książka już na wstępie punktuje podziałem na felietony. Dzięki temu można wracać do Nowego Jorku, kiedy tylko ma się na to ochotę. Można zacząć w środku, od końca, od strony 114-stej. Za każdym razem podróż będzie niezapomniana i niesamowicie magiczna.

Znalazłam jednak kilka minusów. Przede wszystkim brakuje mi zdjęć. Na ponad 500 stron tekstu, znajdziemy może ok. 70 zdjęć i to w dodatku czarno-białych. Nowy Jork jest pięknym, różnorodnym, kolorowym miastem. Autorka podkreśla to na każdym kroku. Treść treścią, wyobrażanie sobie wyobrażaniem, ale wolałabym zobaczyć to, o czym pisze Sławińska.

nowy jork przewodnik niepraktyczny recenzja

Kolejną sprawą (już taką kosmetyczną) jest oprawa książki. Sklejona została chyba w najgorszy z możliwych sposób – grubą warstwą kleju. Żeby dobrze widzieć treść, muszę rozłożyć książkę do samego końca, a to sprawia, że zaczyna się wyginać, rozwierać, zostawiać pogniecione ślady na grzbiecie. Przy intensywniejszym użytkowaniu klej puści, kartki frywolnie zaczną wypadać z całości, a ja z taśmą klejącą będę próbowała okiełznać towarzystwo.

Mimo tego, Nowy Jork. Przewodnik niepraktyczny jest pozycją wartą przeczytania. Pokazuje ludzką, codzienną stronę miasta, o którym marzą miliony. Autorka pisze o swoim domu w sposób, który zachęci do odwiedzin nawet największego przeciwnika NY. Warto wybrać się w podróż razem z Kamilą Sławińską, warto zobaczyć Big Apple jej oczami.

***

Nowy Jork. Przewodnik niepraktyczny jest bardzo praktyczny. Wszystkie miejsca, o których pisze autorka, można odkryć samemu. Publikację tę czyta się szybko, z zapartym tchem i wielką przyjemnością. Moim zdaniem, jest lekturą obowiązkową zarówno dla fana Big Apple, jak i entuzjasty miejskiej literatury reportażowej czy podróżniczej. Jeżeli wybierasz się do NY, to oprócz przewodnika polecam ci sięgnąć po książkę Kamili Sławińskiej. Dzięki niej wczujesz się w rytm miasta, jeszcze przed postawieniem stopy na amerykańskiej ziemi obiecanej.

12 Comment

  1. Po książkę sięgnę z przyjemnością! Moim wielkim marzeniem jest Nowy Jork, najlepiej na stałe

    1. Może po lekturze przejdziesz do działania w tym kierunku, kto wie Pozdrawiam!

  2. Ewa says: Odpowiedz

    Uwielbiam Nowy Jork! Nie wiem jak to się stało, że nie słyszałam o tej książce! Muszę nadrobić

    1. O, to koniecznie! Pozdrawiam!

  3. Wybieram się do NY za dwa lata, ale w sumie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby książkę przeczytać już teraz Bardzo Ci dziękuję za tę recenzję!

    1. Polecam, wprowadzi Cię w klimat wyjazdu Pozdrawiam!

  4. Marzy mi się podróż do Nowego Yorku – to musi być magiczne miasto! Dzięki za interesującą recenzję książki o Nowym Yorku. Piękne zdjęcia idealnie ilustrują temat recenzji

    1. Polecam sięgnąć po książkę – nam, marzącym o podróży do Nowego Jorku, pozwoli odczuć chociaż trochę magię tego miasta Pozdrawiam!

  5. No dobra, ale wróciła czy nie?

    1. Nie wróciła – została w NY

  6. Chętnie sięgnę po książkę – może przekona mnie do NY. Jak dotąd nie bardzo mi się to miasto podobało mimo kilku podejść

    1. Autorka pisze o nim w tak pozytywny sposób, że może się trochę do niego przekonasz Pozdrawiam!

Dodaj komentarz