• Lifestyle
  • Zapiski z szuflady #8

    Dzisiejszy tekst to wspomnienie z dzieciństwa. Pisane z własnej perspektywy lub osoby trzeciej. U mnie znowu brak narratora w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Nadal nie mogę się do niego przekonać. Przekonuję się również do dialogów – coraz więcej ich używam, może ze względu na tematykę zadań. Nie przedłużając, zapraszam do czytania.