„Fortuna po polsku”, czyli Polak potrafi

fortuna po polsku

Nic. Zupełnie nic. Mam w głowie pustkę. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie, w jakich okolicznościach pojawiła się u mnie w domu ta książka. Chyba ja ją kupowałam.. Kiedy? Gdzie? Dlaczego? Jest to dość dziwne, ponieważ takie informacje o reszcie księgozbioru są mi znane. Ba! Jestem w stanie odtworzyć dzień, sytuację, godzinę, w jakiej trafiła do […]